-
1
Do kogo chodziłeś po radę, będąc dzieckiem?
-
Do mamy
-
Do taty
-
Zależnie od sytuacji
-
-
2
Który z Twoich rodziców był bardziej surowy?
-
Mama
-
Tata
-
Różnie bywało, zależy kiedy
-
-
3
Czy ustępujesz miejsca starszym?
-
Tak
-
Nie
-
Raczej tak
-
-
4
Co jest najbardziej istotne z poniższych:
-
Umiejętność poradzenia sobie w każdej sytuacji
-
Bycie wzorem dla innych
-
Pomoc innym w trudnych sytuacjach
-
-
5
Który z Twoich rodziców bardziej Cię zawstydzał przy znajomych?
-
Nie wiem
-
Tata
-
Mama
-
-
6
Czy jesteś / chciałbyś kiedyś być rodzicem?
-
Tak, fajnie być rodzicem
-
Tak, choć nie jest to zawsze łatwe
-
Nie wiem
-
-
7
Uważasz, że dzieci często popełniają te same błędy, co ich rodzice?
-
Nie
-
Nie wiem
-
Tak
-
-
8
Który z Twoich dziadków był Ci bliższy?
-
Nie wiem / Nie znałem ich
-
Babcia
-
Dziadek
-
-
9
Co jest najważniejsze w życiu?
-
Umiejętność połączenia życia prywatnego z pracą
-
Rodzina, praca i hobby
-
Rodzina, inni ludzie
-
Do którego z rodziców jesteś bardziej podobny?
-
Wynik
Jesteś podobny do mamy!
Od zawsze czułeś się bardziej związany z mamą. Swojego tatę też bardzo kochasz, ale to ta niezwykła więź, którą od zawsze czułeś z matką, sprawia, że bardziej ją przypominasz.
Mama zawsze była osobą, do której przychodziłeś po radę lub po dobre słowo. Twoje cechy - opiekuńczość, ciepło i zaradność - zawdzięczasz właśnie jej. Spontanicznie pomagasz ludziom i chcesz, by czuli się lepiej :) -
Wynik
Jesteś podobny do taty!
Twój tata zawsze odgrywał w Twoim życiu wielką rolę. Oczywiście, kochasz również bardzo swoją mamę, ale to z ojcem robiłeś dużo ekscytujących rzeczy jako dziecko.
Być może długo nie zdawałeś sobie sprawy z tego, jak jesteście do siebie podobni, ale teraz zaczynasz to zauważać. Podobne poczucie humoru, zaradność, spryt - to wszystko zawdzięczasz swojemu tacie! :) -
Wynik
Masz cechy obojga rodziców!
Jesteś podobny zarówno do swojej mamy, jak i swojego taty. Odziedziczyłeś po nich najlepszą kombinację cech. Jesteś troskliwy i opiekuńczy jak Twoja mama, a jednocześnie posiadasz poczucie humoru ojca i jego zaradność.
To najlepsza kombinacja z możliwych! :)